Dziś miałem okazję zagrać w monument valley 2. Świetnie się bawiłem przy rozwiązywaniu łamigłówek, ale teraz przyszedł czas na recenzję. Monument valley 2 to łamigłówka z fabułą w pięknej oprawie graficznej jak i dźwiękowej. Niestety musimy za grę zapłacić 24zł ale myślę że za taką grę warto odchudzić trochę portfel.

 

UWAGA SPOILERY!

 

Na potrzeby bloga postanowiłem opisać wam fabułę. Polecam jednak najpierw przejść grę a później przeczytać!

Na początku  gry widzimy Ro, która jest główną bohaterką. Niedługo potem widzimy jak przysięga dziecko Ro w czerwonym płaszczu  (niczym czerwony kapturek). Następnie Ro wprowadza swoje dziecko do doliny monumentów. Ro kontaktuje się z „mistrzynią” a ona wyczuwa strachem Ro i przypomina jej, że w młodości były bardzo podobne. Następnie Ro wraca do swojego czerwonego kaptura i uczy ją jak w czapkę łapać światełka aby potem wypuścić je w wyznaczonym do tego miejscu i stworzyć dziwną figurę z nich. Następnie Ro znowu spotyka się z „mistrzynią”, która mówi jej ze czas aby jej dziecko samo podjęło parę lekcji tak samo jak Ro w młodości. Więc w następnej scenie Ro wsadza swoje dziecko do łódki i czerwony kapturek odpływa. Następnie Ro podróżuje głęboko do krainy nieskończoności i odkopuje swoje dawne wspomnienia. Gdy Ro przypomniała sobie jakim złośliwym bachorem była w dzieciństwie zmieniamy scenę na czerwonego kapturka który uczy się jak modlić się do magicznych dziwnych figur. Następnie wchodzi do magicznych drzew mała, wychodzi duża. Taki szybszy proces dorastania. Następnie Ro i jej dziecko teleportują się do siebie i razem z mistrzami modlą się do tajemniczych figur.

Kategorie: Gry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *